Prijs: 23.56 EUR
8.02 EUR
Laagste prijs vanaf 30 dagen voor korting: 8.00 EUR
Koerierbezorging slechts 2.90€
Levertijd:
11 dni
Beschikbaarheid:
EAN:
9788366800649
Categorieën:
Productaanvraag
Productbeschrijving
Piąta część serii Liderzy podziemia „Solidarności” poświęcona została Arkadiuszowi Aramowi Rybickiemu i Mirosławowi Rybickiemu. Seria przedstawia mówioną historię podziemia „Solidarności”, dając Czytelnikowi niezwykłą okazję, aby bezpośrednio poznać odczucia i doświadczenia twórców tego ważnego okresu w historii Polski i Europy. Rozmowy pozwalają poznać nie tylko sferę faktografii, ale także język czy formę wypowiedzi – zmieniła się przecież kultura oraz świadomość polityczna społeczeństwa. W niniejszym zeszycie po raz pierwszy w druku zawarto ostatnią wypowiedź Arkadiusza Rybickiego, przedstawiającą jego rolę w „Solidarności”. Natomiast zapis rozmowy z Mirosławem Rybickim pokazuje, jak istotna była jego rola w druku pism i materiałów opozycyjnych.
„W tym momencie za oknami rozległ się wielki hałas. Wyjrzeliśmy, zauważyliśmy, że zajeżdżają dziesiątki samochodów ZOMO i wysypują się setki ZOMO-wców. Został stworzony kordon. W te pędy włączyliśmy syreny alarmowe, które mieliśmy w otwartych oknach. Na całą ulicę Grunwaldzką rozległo się wielkie wycie syren. Przez megafony zaczęliśmy nawoływać pomocy (...). Zatrzasnęliśmy kratę metalową, będąc przekonani, że takiej kraty nikt nie będzie w stanie sforsować. Ale po schodach tupot dziesiątek butów, wszyscy do tej kraty – szczęk i krata rozwalona. Wpada kapitan Wasilewski z pistoletem w ręku. I za nim setki ZOMO-wców i tajniaków, całe pomieszczenie wypełnili. Uzbrojeni w kałasznikowy i łomy, nastawieni na walkę – a tutaj nasza ekipa z tego BIPS-u, nieuzbrojona, i kobieta w ciąży.”
Fragment książki
„W tym momencie za oknami rozległ się wielki hałas. Wyjrzeliśmy, zauważyliśmy, że zajeżdżają dziesiątki samochodów ZOMO i wysypują się setki ZOMO-wców. Został stworzony kordon. W te pędy włączyliśmy syreny alarmowe, które mieliśmy w otwartych oknach. Na całą ulicę Grunwaldzką rozległo się wielkie wycie syren. Przez megafony zaczęliśmy nawoływać pomocy (...). Zatrzasnęliśmy kratę metalową, będąc przekonani, że takiej kraty nikt nie będzie w stanie sforsować. Ale po schodach tupot dziesiątek butów, wszyscy do tej kraty – szczęk i krata rozwalona. Wpada kapitan Wasilewski z pistoletem w ręku. I za nim setki ZOMO-wców i tajniaków, całe pomieszczenie wypełnili. Uzbrojeni w kałasznikowy i łomy, nastawieni na walkę – a tutaj nasza ekipa z tego BIPS-u, nieuzbrojona, i kobieta w ciąży.”
Fragment książki
Specificatie
- Afmetingen/Formaat
- 16.0x23.0
- Uitvoering
- Miękka ze skrzydełkami
- Auteur
- Marek Żejmo
- Taal
- polski
Uw mening
een mening geven.
Nederlands












