Prijs: 24.30 EUR
16.61 EUR
Koerierbezorging slechts 2.90€
Levertijd:
7 dni
Beschikbaarheid:
EAN:
9788367138079
Categorieën:
Productaanvraag
Productbeschrijving
Mało spaliśmy, bo nie było czasu, ciągle coś działo się, ktoś z zewnątrz przyjeżdżał. A kiedy już kładliśmy się do spania, to nigdy w tym samym miejscu i członkowie komitetu strajkowego nigdy obok siebie. Zawsze po jednej, dwie osoby w różnych miejscach, żeby nas wszystkich razem - w razie ataku - nie zgarnęli. Praktycznie to w tym czasie komitet strajkowy kierował całym miastem, można nawet powiedzieć, że i całym województwem. Zażądaliśmy na przykład od wojewody gdańskiego Jerzego Kołodziejskiego, aby wydał zakaz sprzedaży alkoholu (żeby nie stwarzać powodów do prowokacji) i on taki zakaz wydał. Tyle, że ludzie z "bezpieki" wrzucali do stoczni przez płot butelki z wódką i spirytusem, mając nadzieję, że robotnicy spiją się i będzie ich łatwiej sprowokować, a potem spacyfikować. Jednak ten alkohol odnosiliśmy do szpitala stoczniowego, więc nie było u nas żadnego pijaństwa.
(Fragment książki)
Specificatie
- Afmetingen/Formaat
- 16.7x23.7
- Uitvoering
- Miękka
- Auteur
- Marek Żejmo
- Taal
- polski
Uw mening
een mening geven.
Nederlands












